Blog Archives

Działalność patriotów polskich

Prawda, że w działalności patriotów polskich przejawia się wyraźnie lęk przed przemianami gwałtownymi. Zresztą ci wielcy panowie, którzy kierują stronnictwem patriotycznym, nie walczą przecież o sprawę własną: ludem ani jego przedstawicielami nie są – są tylko rozumni, patriotyczni i ludzcy: w sprawie stanów upośledzonych idą też łatwo na kompromis, wolą sprawę przewlec, niż przeprowadzić ją gwałtem. Stają często wpół drogi wówczas nawet, gdy zdają się akcję prowadzić z wielkim rozmachem i stanowczością. Przykładem najwymowniejszym konstytucja 3-go maja, opracowana w tajemnicy i przeforsowana w sejmie zaskoczonym znienacka – jakże jest ostrożna w swych postanowieniach tyczących się mieszczan i chłopów! Niemniej reforma majowa – dodajmy nawiasem: wcześniejsza od konstytucji francuskiej z tegoż 1791 r. – uznana została powszechnie przez współczesnych za owoc ducha Rewolucji Francuskiej. Nie tylko w Polsce takie wywarła wrażenie, ale w opinii niezależnej i w miastach Niemiec, Włoch, nawet Anglii. Wszędzie witano jej ogłoszenie jako dowód oczywisty, iż nad Wisłą, podobnie jak nad Sekwaną, wschodzi zorza nowej ery, w której człowiek z gminu będzie wreszcie zupełnym człowiekiem, obywatelem kraju. I przyznać trzeba, że sąd współczesnych był trafny, gdyż rzeczywiście konstytucja 3-go maja była w Polsce dokonaniem przewrotu nie tylko politycznego, ale też społecznego: dawała konkretnie niewiele, ale ustalała zasadę. Nie inaczej jest :z polskim odpowiednikiem francuskiej Deklaracji praw człowieka i obywatela, z Zasadami do poprawy rządu: jakże Zasady na porównaniu tracą, jakże mętnym i nieudolnym wypracowaniem !się wydają! A gdy jasne i zwięzłe, tak do dziś dnia wymowne artykuły Deklaracji rodziły się w atmosferze uniesionego zapałem Zgromadzenia Narodowego, projekt Ignacego Potockiego spotkał się w sejmie z przyjęciem zimnym, z szyderstwami. Broniony słabo, utracił w glosowaniu punkt najbardziej zasadniczy, ten, który stwierdzał równość obywatelską. Niemniej Ignacy Potocki tak dalece uważał się sam za pracującego w duchu francuskim, iż z projektem się spóźnił, bo przeczytać chciał przedtem wszystkie mowy wypowiedziane we Francji podczas obrad nad Deklaracją. A owa niechęć, okazana przez większość sejmu, jest jednym więcej dowodem, jak dalece opinia wyczuwała ducha Rewolucji Francuskiej w posunięciach działaczy patriotycznych polskich, mimo całą ich oględność.

więcej

Staszic w 1789 r.

Staszic, piszący w 1789 r., nie mógł zdawać sobie dokładnie sprawy z całej doniosłości ruchu rewolucyjnego francuskiego jako torującego drogę powstaniu narodów w znaczeniu nowoczesnym. Ale doniosłość !tę przeczuwał. W ustępie Przestróg, poświęconym udramatyzowanemu przedstawieniu genezy i rozwoju Rewolucji Francuskiej, nacisk szczególny położony jest na nieszczęsne skutki despotyzmu nie tylko dla człowieka jako jednostki, ale dla narodów jako całości, które „w niewiadoniośei cierpią długo, lecz straszne w swoich krzywd zemście, kiedy je poznają“, przez czyn patriotów francuskich mają sobie wskazaną drogę do wyzwolenia. Uświadomienie przez jednostkę jej praw obywatelskich jest jednocześnie uświadomieniem sobie praw całości społecznej, praw narodu, o którym myślał Staszic pisząc w Uwagach, że „jeden Bóg i towarzystwo są względem człowieka samowładcami“, i którego zachowanie jest naj- pierwszym i najświętszym prawem. Stąd odnowienie ogólnego przymierza obywateli, „kontraktu w społeczności“, przetworzenie organizacji wzajemnego ucisku i gwałtu w organizację współdziałania, zbiorowiska niewolników w naród wolny. Zespolenie narodowe – oto, co Staszica uderza w przebiegu Rewolucji Francuskiej jako jej treść główna. Bo zwycięstwo wolności jednostki bez względu na jej przynależność stanową – – zwycięstwo wolności zarówno szlachcica, jak i mieszczanina osiągnięte zostało we Francji przez zjednoczenie wszystkich w równości. Szlachta wstąpiła tam do izby mieszczańskiej i wyrzekła się uroczyście swych przywilejów. Wcześniej jeszcze połączył sie kler

więcej

DONIOSŁOŚĆ PRZESTRÓG CZ. II

Polsce przede wszystkim. I ona musi zespolić się w naród, jeśli chce uniknąć despotyzmu. Musi w niej szlachta przypuścić stany inne do swej wolności. Stanem rządzącym absolutnie Polską być dłużej nie może, bo inaczej ci, którzy przez nią czują się upośledzeni, pomszczą się na niej. „Już rok tysiąc siedemset osiemdziesiąty dziewiąty dał poznać miastom w Europie, co mogą. Już oświecił się stan miejski w Polsce do tego stopnia, iż czuje, że jest człowiekiem. Wyrzekł: proszę o sprawiedliwość, proszę o moje prawo“. Nie uczynić miastom sprawiedliwości „jest tworzyć w wnętrznościach Rzeczypospolitej nieprzyjaciela“, który „rzuca się ślepo w przepaść, aby tylko swojego ściągnął krzywdziciela“. Polsce’ zaś – tak przez nieprzyjaciół zagrożonej – „trzeba koniecznie jak najtrwalej usadzić swoją wewnętrzną jedność“, trzeba przeto związać w niej organicznie z narodem stany politycznie upośledzone, a w szczególności stan miejski. Gdy miasta ze szlachtą w jednej izbie radzić i stanowić będą, gdy mieszczanin używać będzie tych samych praw obywatelskich, co szlachcic, gdy nie będzie odsunięty od urzędów i od ziemi – naród polski zespolony stanie się mocą, która oprzeć się zdoła zakusom despotyzmu, jak naród angielski, i która zdoła z siebie narzucone jarzmo zrzucić, jak naród francuski. Wówczas dopiero stanie się naprawdę narodem wolnym, jednym z tych, których powstanie na gruzach despotyzmów zwiastuje Rewolucja Francuska.

więcej

Chaotyczny styl pisania Staszica

Sprzeczności takicli można by wyliczyć znacznie więcej. Pomijamy pozorne te, które złożyć należy na karb nieudolności wykładu. Staszic bowiem pisze dość chaotycznie. Pełno u niego niespodziewanych twierdzeń, nawrotów myślowych, opuszczeń. Ale inne są oczywiste. Zdarzają się najczęściej, gdy od uzasadnienia teoretycznego autor przechodzi do sformułowania żądań praktycznych, mających być urzeczywistnionymi natychmiast. Proponowane przezeń reformy częstokroć mało harmonizują z założeniami, zwłaszcza reformy natury społecznej. Zdawałoby się, że po tym wszystkim, co było powiedziane: dzie z formalnie pojętym prawem natury. Staszic również dąży do ustalenia form współżycia ludzkiego, do reform ustroju. Ale te formy wysnute !są u niego z treści pojęć ogólnych. Rozumiane są jako warunki, same treści nie pozbawione, które uzasadnione są cechami natury człowieka, społeczeństwa i wszechświata. Przestrogi !są próbą organicznego związania poglądu natury – próbą spojrzenia „pod kątem wieczności“ na zagadnienia z istoty swej doczesne. W całym ówczesnym piśmiennictwie polskim nie spotykamy autora, który by pod tym względem mógł zmierzyć się ze Staszicem.

więcej

Filozofia społeczna jako zasłona dla bardzo pospolitego oportunizmu

Nie wolno przeoczać, że ta filozofia społeczna może być wygodną zasłoną dla bardzo pospolitego oportunizmu, o ile w stosunku do rzeczy społecznych przejmie się nią duch przyziemny. Staszic nie jest takim duchem. Ratuje go z jednej strony niepospolita wnikliwość myśli i zdolność obserwacji, które każą mu ujmować od razu i śmiało istotę każdego zagadnienia zasadniczego. Z drugiej strony – i to jest tu najważniejsze – ratuje go gorące serce, to jego wielkie umiłowanie Polski i wielkie umiłowanie ludzi, które na każdej niemal karcie łeczny określić i skłonić wolę do pracy nad jego urzeczywistnieniem. W ten sposób człowiek okazuje się zastępcą, któremu Bóg powierza urzeczywistnienie swych zamierzeń w dziedzinie stosunków ludzkich.

więcej

Król ziemski urzeczywistnia wśród ludzi porządek boski

Od bardzo dawna jednak świat grecko-rzymski podlegał coraz to potężniejszym wpływom ideologii zgoła różnej, której podstawą jest przedstawienie boskości władcy powszechnego, będącego zastępcą lub wcieleniem boga słonecznego, rządcy i króla wszechświata. Król ziemski urzeczywistnia wśród ludzi porządek boski, jest króla nadziemskiego umocowanym namiestnikiem – więcej: jego obrazem wśród ludzi, jak słońce widzialne jest jego obrazem we wszech- świecie. Winien też być jednym tylko, powszechnym, boć jednym i powszechnym jest życiodajne Słońce, źródło wszystkich darów przyrody, bóg niezwyciężony.

więcej

Zadania mnicha

Powstawszy z ruchu pustelniczego, zachowały one ideał dawny. W dalszym ciągu pierwszym zadaniem każdego mnicha jest poświęcanie się rozmyślaniom i modłom, przeplatanym umartwieniami. W najdawniejszych czasach każdy z mnichów mieszka w dalszym ciągu we własnym szałasie oddzielnym, który własnymi rękami buduje. Z wyglądu zewnętrznego są to tylko skupienia pustelni wokoło kościółka lub kaplicy. Ale mają swoją organizację. Rządzi nimi opat, mnisi zaś dzielą się na stopnie. Jedni, wyróżniający się wykształceniem i cnotą, otrzymują święcenia, sprawiają funkcje kapłańskie i stanowią radę, która opata wspiera, a po jego śmierci obiera jego następcę. Reszta – to tłum braci, spełniających w klasztorze różne posługi. A\ szysey podlegają regule ustanowionej przez założyciela zgromadzenia. Ta określa czynności każdej godziny, przewiduje sposób wyboru władz zgromadzenia, wymienia kary za wykroczenia. Słowem, jest to jednocześnie ustawa konstytucyjna oraz kodeks cywilny i karny klasztoru. Żaden z mnichów nie posiada nic, wyrzekł się bowiem wszelkich dóbr doczesnych. Wszelako zgromadzenia zakonne ówczesne nie są żebracze. Gdyby nimi były, uzależniłyby się od ogółu wiernych świeckich, a zupełna wolność od wszelkich więzów ze światem jest tym, o co dbają nade wszystko. Klasztor jest gospodarczą wspólnotą, opartą na pracy. Zakłada się go w pustkowiu, jak najdalej od ludzi. Mnisi sami karczują pnie, uprawiają ziemię i spożywają jej płody. 0 ile możności sami przędą i tkają wełnę habitów, pochodzącą z własnych owiec. Sami przepisują potrzebne przy nabożeństwach ewangełiarze. Co pozostaje w nadmiarze – winni oddać ubogim. Sprzedać im wolno to tylko z wytworów własnej pracy, co koniecznie potrzeba, by nabyć rzeczy potrzebne, niemożliwe do wytworzenia u siebie – więc np. pergamin.

więcej

Szkolenia firmowe to ważny element

Szkolenia firmowe są ważnym elementem rozwoju. Coraz więcej osób przykłada wagę do takich szkoleń. Niejeden wydział kadr czy HR działa tak, aby każdy klient miał zadowolenie z tego rodzaju warsztatów, seminariów, konferencji. To ważna sprawa, ponieważ daje motywacje pracownikom oraz kadrze zarządzającej daną firmą. Niejedna osoba chce funkcjonować dobrze, mieć szkolenia najwyższej klasy. I dzięki firmie takie szkolenia może mieć. To dla wielu osób wyjątkowa rzecz. I na tym trzeba bazować. Szkoleni oraz doceniani pracownicy są zachwyceni wysoką jakością takich szkoleń. Po ich ukończeniu mają coraz większe kompetencje oraz możliwości zawodowe. Wiele osób chce szkolić się, ale nie każda firma takie szkolenia umożliwia...

więcej

Trzeba kuć żelazo, póki gorące

Trzeba, nie wyrzekając się aliansów – owszem, korzystając z nich – wzmacniać wagę własną Rzeczypospolitej, trzeba na gwałt wojska, podatków, reform społecznych, które by do zwiędłego organizmu Rzeczypospolitej szlacheckiej doprowadziły świeże soki i stały się czynnikiem jej gospodarczej i państwowej samoistności. Cóż czyni jednak Sejm’.” „Już blisko dwóch lat radzimy… Rozpoczęliśmy – ale jeszcze- śmy nie pokończyli ani jednej z tych głównych ustaw, które tylko mogą nasz kraj postawić na drodze pewnej, ugruntować narodu trwałość i wzrost“.

więcej