Category Filozofia

Fakty społeczne różnicują się i całkują cz. III

Różnicowanie i całkowanie przybierają dwie postacie pozornie wyłączające się, naprawdę będące dwoma obliczami przeciwnymi i wzajem uzupełniającymi się przebiegu jednego. Jedną z tych postaci jest ewolucja — rozwój, drugą rewolucja — przewrót. Mówimy o rozwoju, gdy przemiany zachodzą powolnie, w sposób na pierwszy rzut oka niedostrzegalny, z zachowaniem przez czas dłuższy postaci zewnętrznej układu, aż wreszcie ta postać zewnętrzna zacznie kurczyć się i zanikać, podobnie jak z rozwijającego się kwiatu opadają zwiędłe pochwy pąka. Natomiast o przewrocie, o rewolucji mówimy, gdy sprzeczności zawarte w układzie faktów, wydobyte na powierzchnię dynamiką swoistą tego układu zaostrzają się do tego stopnia, że wszystkie funkcje grupy społecznej okażą się uzależnione od jednego z dwu przeciwległych biegunów. Następuje wówczas, rzec by można, zjawisko polaryzacji społeczeństwa. W wyniku mamy dwa nie dające się wzajemnie sprowadzić do siebie „porządki rzeczy“: układ dawny i układ nowy, z których jeden usuwa drugi. Ale to są różnice natężenia i tempa. Rewolucja nie tylko nie wyłącza ewolucji, ale jest zawsze dłuższej lub szybszej ewolucji wynikiem i daje początek ewolucji nowej. Nie było zresztą — i wątpliwe, by kiedy była — rewolucji, po której cały szereg zwyczajów, dóbr materialnych, norm estetycznych itp. nie przeszedłby w spadku do układu nowego w postaci nietkniętej przez przewrót, zmieniającej się ewolucyjnie. Odwrotnie, przebieg każdej ewolucji daje się rozłożyć na szereg drobnych, cząstkowych rewolucji, których nie dostrzegamy tylko dlatego, że są powszednie. Co chwila coś się załamuje i ginie, rozsadzone od wewnątrz albo zepchnięte z zewnątrz.

więcej

Prawa człowieka powszechnie wzięte

Niemniej !rażącą wydaje się sprzeczność między określeniem praw narodów, którymi są „prawa człowieka powszechnie wzięte“ – a więc wolność, równość i własność – a twierdzeniem, iż „wojna jest ustawą Stwórcy“, mimo zastrzeżenia, iż chodzi tylko o wojnę obronną, taką, „której końcem jest ocalenie rodzaju ludzkiego“. Przecież o obronie „wewnętrznej“ praw obywatela mówi się, iż „tak być urządzoną powinna, aby nigdy ukazać się nie mogła groźną towarzystwa wolności“, powierzona być przeto powinna sądom, orze- ścią tego, co ją uprawia“, iż ziemia polska tylko do narodu polskiego należeć może, jak francuska, moskiewska czy niemiecka do Francji, Moskwy i Niemiec. Zacznie wreszcie obowiązywać nie tylko w teorii zasada, z prawa człowieka wysnuta, iż nikt, żaden naród nawet, nie może odstąpić drugiemu części swych obywateli, że „sejm najlegalniejszy tylko część narodu z swojego towarzystwa wymazać, ale oddawać w niewolę nie ma żadnej władzy“, uznane zostanie przeto, iż ratyfikowany przez sejm traktat podziałowy jest nieważny. W ten sposób Rewolucja Francuska wzmacnia w Staszicu nadzieje, które żywi jako filozof i jako patriota, i dostarcza mu argumentów nowych dla uzasadnienia dwóch postulatów politycznych, które przetrwają aż do odrodzenia Polski po wieku z górą: postulatu, iż odrodzić się ona może tylko przez moc, którą daje zjednoczenie w obywatelskiej równości, oraz postulatu całości rozszarpanego kraju.

więcej

Opinia średniowiecznej szlachty

Króla będą strzegli i wolności pospolitej. To drudzy senatorowie będą jako malowani? I Ty, ziemianinie, milcz: lepiej ja wiem twoją wolność, a nie masz też na co pieniędzy wydawać, aż na ten nowy principatuml To ten nowy urząd będzie miał moc nad królem, nad senatorem, nad ślachcicem i nad wszystką Rzecząpospolitą? Cóż po królu, gdy go sedecemcir złożyć może? Panowie, panowie! …lepiej teraz temu zabieżeć, cum messis in herba estii [9h

więcej