Fermenty ideowe – ciąg dalszy

Dążą wprawdzie władcy do mocniejszego ugruntowania moralnego swej władzy. Teoria, iż sprawują ją jako poruezoną, nie jest dla absolutyzmu dogodna. Ten, co władzę poruczył, może ją odebrać. Z drugiej strony, niedogodnym jest też powoływać się na ujęcie władzy siłą faktu, bo choć stało się to za dawnych pokoleń, uprawnienie przez czas okazać się może niedostatecznym w razie pojawienia się uzurpatora. Uzupełnia się przeto tytuły do panowania rzekomym wyrażeniem się woli Bożej. Władza monarchy pochodzi z narodu, ale jednocześnie i z Boga.

Jednakże niemożliwe jest zatrzymać pracę myśli nad zgłębieniem zasad, na których opiera się budowa społeczności ludzkiej, w szczególności społeczności politycznej państwa. Przeciwnie nawet, wraz z nadaniem monarchii charakteru na pół nadprzyrodzonego, podnosi się godność państwa do rzędu instytucji stojącej ponad jednostkami, nie przestającej być jednak jednocześnie instytucją w społeczeństwie tkwiącą, jego naturą uzasadnioną.

Tym żywsze budzi zainteresowanie istota tej instytucji, co z jednej strony ukazuje się jakby organizacja Opatrzności stojącej ponad jednostkami, a z drugiej z ogółem tych jednostek – narodem – utożsamia się – tym żywsze, że porządek nowy nie zdołał zaspokoić na długo potrzeb społecznych.

Urzeczywistnione z nastaniem absolutyzmu pokój wewnętrzny, bezpieczeństwo życia i mienia były wprawdzie balsamem kojącym bóle życia gospodarczego oraz ramą, w której młody kapitalizm zachodni zaczął rozwijać się znakomicie, polityka zaś ekspansji kolonialnej, pomnażając potęgę i zasobność monarchów, służyła jednocześnie interesom tegoż kapitalizmu i była przezeń popierana. Ale wkrótce okazało się, iż monarcha absolutny zbyt łatwo zapomina o interesie ogółu dla interesu własnego czy dynastii, że wojny prowadzi częstokroć jedynie gwoli dogodzenia ambicji osobistej, że monarcha i dwór jego stają się olbrzymią pijawką wysysającą cały dorobek pracy społecznej. We Francji ministrowie Henryka IV i Ludwika XIII organizują system finansów państwowych w sposób, który królowi pozwala na opędzenie potrzeb państwa, a jednocześnie przyczynia się do szybszego obrotu pieniężnego wewnętrznego i tym samym do rozwoju dobrobytu ogólnego. Ale za następnego już króla, Ludwika XIV, przejawia się przerost znaczenia monarchy i jego dworu w systemie finansów publicznych. Wojny, toczone bez korzyści dla Francji jako takiej i zbytki króla sprawiają wyczerpanie siły podatkowej ludności, a że król na drodze, na którą wstąpił, zatrzymać się nie chce i nie umie, staje przed najbogatszym krajem Europy widmo ruiny. Za następców Ludwika XIV położenie gospodarcze staje się jeszcze gorsze, aż wreszcie państwo zmuszone jest ogłosić upadłość, jak marnotrawca, co majątek po ojcach odziedziczony przefrymarczyl na hulanki, i aż lud, państwo pracą swoją utrzymujący, powstaje, by wziąć rządy w ręce własne. W Anglii absolutyzm Elżbiety szedł na rękę przemysłowi i handlowi. Zwycięstwo jej nad Hiszpanią czyni z Anglii pierwszorzędną potęgę morską, a zdobycze kolonialne otwierają wytworom angielskim nowe rynki zbytu. Ale już za pierwszych dwóch Stuartów następuje zmiana: rozwijający się i dla dalszego swego rozwoju potrzebujący atmosfery wolności kapitalizm angielski czuje się uciskany przez dwór królewski, widzi, że polityka monarchy i jego zauszników dąży do zupełnego zdławienia samodzielności jednostkowej, wszczyna więc z królem ispór, a w końcu przechodzi do otwartego powstania, tym dramatyczniejszego, że w grę wchodzą jednocześnie zagadnienia wyznaniowe, że są nawet na pierwszym planie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>