Filozofia praktyczna

Dla Śniadeckiego nie ma więc granicy między jednostką a społeczeństwem. Nie można powiedzieć, gdzie się poczyna osobnik, a gdzie społeczeństwo, gdyż właściwie osobnik jest tylko połączeniem w jedną świadomą całość rozmaitych społecznych treści. Wyjaśnienia więc osobnika szukać należy w społeczeństwie i to jest celem praktycznej filozofii. Nie jest to jednak szukaniem osobnika poza nim, gdyż osobnik jako taki istnieć nie może. Śniadecki nie daje więc podstawy do jakiejś materialistycznej filozofii uważającej ludzi za atomy społeczne – próbę podobnego pojmowania stosunków ludzkich uczynił przed paru laty Winiarski1131 – lecz widząc w osobniku tylko syntezę społeczną żąda badania elementów tej syntezy w świadomości pozajednostkowej.

Wypływa to – zdaje się nam – dość jasno z jednego rozdziału filozoficznej rozprawki Śniadeckiego56. „Filozofia praktyczna“ powinna zdaniem autora zasadzać się ,.na fenomenach i faktach pewnych ze «tanu towarzyskiego ludzi, tj. ze stanu familijnego i narodowego i z tych wszystkich porządków i stosunków, jakie w społeczności ludzi zachodzą“. Teoria transcendentalistów, zasadzających moralność na godności człowieka, a tę na sile rozumu czystego a priori, jest z gruntu fałszywa. I godność, i siła rozumu zawisła od stanu społeczeństwa. „Naprzód takich początków nie masz w rozumie, więc to jest zasadzać moralność na przywidzeniu sekty…“, powiada Śniadecki. Po wtóre, „…w tej samej nauce moralność byłaby wypadkiem transcendentalnych pomyśleń, malej liczbie ludzi dostępnych“. Po trzecie „…wydoskonalenie rozumu jest dziełem życia towarzyskiego“, wreszcie „…rozum sam nie stanowi godności człowieka, ho może być prawy i przewrotny, …rozum prawy w moralności ani być, ani się nawet pomyśleć nie da bez stosunków towarzyskich“.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>