Kategoria przestrzeni wyrażona społecznie

Nie są też „zwyczajami“ fakty najogólniejsze, zasadnicze życia społecznego, aczkolwiek znajdują częściowy wyraz w ustaleniu się „zwyczajów“. Z faktów tych wymienimy przede wszystkim samo powstawanie i zanikanie grup ludzkich, rodzenie się ich i umieranie bynajmniej nie w przenośni —- w dosłownym znaczeniu. Społeczeństwa bowiem podobne są w tym względzie do organizmów, że powstają ze społeczeństw innych, starszych od siebie, i z kolei jak tamte wymierają. Nie tylko wskutek katastrof żywiołowych czy najazdu nieprzyjacielskiego. Tasmańczycy zostali wytępieni przez europejskich kolonistów. Corocznie nieomal zdarza się, że spiętrzona przez orkan fala morska zatapia całą bez wyjątku ludność wysepki w Oceanii, zmyje z powierzchni ziemi całe zorganizowane, odrębne społeczeństwo. Ale Rzymianie starożytni wymarli. Nie tu miejsce na dociekanie, w jaki sposób się to stało, jaikie działały tu czynniki. Dość stwierdzić, że z rodów, których związek stanowił z dodatkiem plebsu Rzym okresu wczesnej Rzeczypospolitej, nie przetrwało nic do epoki grupom międzypłciowym: np. rodzinnym instytucjom: np. małżeństwu, prostytucji różnym wyrazom stosunków wzajemnych, jako to zwyczajowym formom obcowania całym dziedzinom sztuki: np. liryce miłosnej itd.

Kategoria przestrzeni wyraża się społecznie w sposobie zajęcia i zużycia obszaru przez grupę kategoria czasu — z jednej strony w przystosowaniu się do zmian dziennych i rocznych, z drugiej we współistnieniu kilku, przynajmniej trzech pokoleń. Jeśli chodzi o pierwszą, to takie fakty, jak koczownictwo, jak osiadłość rozproszona czy skupiona, jak istnienie w skupiskach ludzkich dzielnic zróżnicowanych zawodowo (przypomnijmy sobie ulice Garbarskie, Rymarskie, Szewskie starych miast), dzielnic zróżnicowanych stanowo i kla a nawet llłciowo

Naprzód klasyfikacja. Nie siląc się na własną, streścimy po prostu tę, którą zaproponował M. Mauss , a która obecnie jest klasyczna. Wychodzi ona z założenia faktycznego, że w społeczeństwie są tylko z jednej strony: grupa, która je tworzy, z drugiej wyobrażenia i ruchy tejże grupy. Czyli z jednej strony zjawiska wyłącznie materialne: określone ilości jednostek w pewnym wieku, w peYvnej chwili i na pewnym miejscu oraz rzeczy im wspólne — te z ich wyobrażeń i z czynności, które są wynikiem życia zbiorowego. Nie ma nic więcej w społeczeństwie. Stąd podział socjologii na morfologię, czyli badanie struktur materialnych, i fizjologię, czyli badanie tychże struktur w ich ruchu, tj. badanie funkcji i funkcjonowanie tychże. Durkheim podzielił to badanie na fizjologię zbiorowych praktyk — inaczej zbiorowych czynności — i fizjologię zbiorowych wyobrażeń. Podział ten uwzględnia obie strony zjawiska społecznego nie naruszając jego całości. Jest to po prostu podział metodyczny, a nie rozbijanie jednolitych faktów. W rzeczy samej, wszystko to, co nazywamy morfologią, strukturą materialną, jest w nieustannym ruchu. Tak że niepodobieństwem jest oddzielenie ruchu tego od struktury. Każda ma swoją dynamikę i każdy przekrój przez nią jest abstrakcją. Zadaniem morfologii społecznej będzie przeto badanie grupy jako zjawiska materialnego, tzn. obejmie to, co się dość dowolnie rozróżnia jako statystykę 2, jako demografię, antropogeografię, geografię polityczną i ekonomiczną, badanie ruchu ludności, badanie kolejności następstw i wahań struktur, wreszcie badanie podgrup ludności w tej mierze, w jakiej nie są one odpowiednikami funkcji społecznych, tj. wytworem instytucji. Fizjologia społeczna bada te wspólne ludziom wyobrażenia i czynności, które wynikają w ich życiu w zbiorowości, a więc np. nie to, że wszyscy sypiają, lecz że sypiają w pewien sposób, na łożach indywidualnych czy wspólnych, na pryczach czy na ziemi nie to, że wszyscy się odżywiają, lecz że z wielu możliwych pokarmów wybierają niektóre, że pokarmy te wytwarzają, że przyjmują je o pewnych porach i w pewnym porządku, po pewnym przygotowaniu. Słowem — fizjologia społeczna jest badaniem życia społeczeństwa, przybierającego postać zmiennego układu funkcji, oraz badaniem działania tych funkcji. Ma ona, tak samo jak morfologia, do czynienia ze strukturami, ale ze strukturami rozpatrywanymi w ruchu. Przy tym zważywszy, że rozpatruje ona fakty świadomości będące jednocześnie faktami materialnymi, fizjologia społeczna bada je również jako fakty życia umysłowego i duchowego. Dzieli się przeto logicznie na dwie gałęzie: 1° — badanie czynności, badanie praktyk społecznych oraz badanie instytucji (wówczas gdy czynności są ustalone i powtarzane tradycyjnie, gdy są zwyczajami) 2° — badanie wyobrażeń i wzruszeń zbiorowych związa-

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>