Misja organizacyjna i pokojowa nowego cesarstwa cz. II

Rzecz jasna, że wobec potęgi materialnej cesarstwa w przeciwstawieniu do słabości papiestwa, Karolingowie i następcy ich, Ottoni, są faktycznymi panami Stolicy Piotrowej. Stan faktyczny nie jest jednak jednoznaczny ze stanem teoretycznym. W pojęciu ogółu chrześcijańskiego papież jest czynnikiem w Kościele bynajmniej nie podległym cesarzowi. Ma on inny niż cesarz zakres działania, czysto duchowny. Co więcej, papież jest pośrednikiem niezbędnym woli boskiej, która ustanawia cesarza. Chociaż więc ten ostatni miesza się nieustannie do spraw wewnętrznych administracji papieskiej, chociaż wkracza w sprawy wyboru papieża i niejednokrotnie gra rolę rozjemcy między kandydatami do tiary, czyni to w imię swego powołania boskiego do czuwania nad porządkiem w Kościele. Powołanie zaś to stwierdzone jest nie inaczej, jak przez namaszczenie i koronację dokonane przez papieża. Cesarz nie góruje nad Kościołem, jak cesarz wschodni, ale jest powszechności chrześcijańskiej zarządcą, jest Kościoła opiekunem i obrońcą. Papież zaś nie schodzi bynajmniej do rzędu patriarchy konstantynopolitańskiego. Uważany jest nadal za jedynego zwierzchnika duchownego powszechnego, za kapłana naczelnego i za czynnik rozstrzygający we wszystkich sprawach tyczących się wiary. Zachowane jest rozróżnienie ideowe władzy świeckiej i władzy duchownej, mimo iż pomiędzy jedną a drugą zadzierzgnięty został węzeł zależności wzajemnej. Chodzi o to, by współdziałały w harmonii.

Współdziałanie to jest tym bardziej konieczne, że chrześcijański świat zachodni trapią liczne bardzo dolegliwości, tak w każdym wypadku poszczególnym złożone, że usunięcie ich wymaga jednoczesnego zastosowania środków fizycznych i duchownych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>