Moc przemawiana przez Staszica cz. II

Wszystko wskazywać się zdaje, że wola ta dość będzie mieć siły, by Ojczyznę dźwignąć. Potrafi wywrzeć nacisk na sejmujące stany, gdyby z tej strony groził jej zawód. Iluż posłów i senatorów wierzyło w możność wystawienia armii stutysięcznej, gdy uchwała o niej zapadła? Początkowo niewielu. Ale raz wyrzeczone w izbie słowa „sto tysięcy“ opanowały natychmiast salę, obiegły miasto i, zanim posłowie zdążyli do glosowania przystąpić, powróciły pełne ipocy nieprzepartej jako nakaz i przedmiot wiary. I uwierzyli wszyscy. Armia stutysięczna uchwalona została jednomyślnie, w zapale powszechnym, wśród okrzyków i rozczulenia. Król płakał. Płakano i weselono się w sejmie, na ulicy, w salonach. Ostygły wkrótce serca wielu z tych, którzy wówczas tę liczbę uchwalili, ale słowa „sto tysięcy“ stały się hasłem ogólnym, artykułem wiary narodowej, którego ogół wydrzeć sobie nie pozwoli. Niemniej skutecznym okazał się nacisk opinii w sprawie uznania obowiązku płacenia podatków przez stan szlachecki. Nazwano wprawdzie ten podatek „ofiarą“, ale jak mało jest dobrowolna, jak dalece jest zwykłym podatkiem przymusowym, dowodem instrukcje, a także opór przeciwko wykonywaniu instrukcji i wykręcanie się szlachty od płacenia, choćby kosztem krzywoprzysięstwa. I mimo że wyniki finansowe zawiodły oczekiwania – jedno zostało osiągnięte: szlachcic uznać musiał, że płacić winien niczym mieszczanin czy chłop. Niech do czasu będzie mu pociechą, że podatkowi swemu nadał nazwę dobrowolnego świadczenia!

Wyniki zaś dadzą się poprawić przy umiejętnym wyborze podstawy podatku i przy okazywaniu mniejszego zaufania przysiędze szlachcica. Również opinii oburzonej zawdzięczać należy w wielkiej bardzo mierze, że zdecydowano się nie tylko oskarżyć, ale i uwięzić Ponińskiego: ona też jest przyczyną, że gdy uciekł, chwytano go tak gorliwie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>