Początki metalurgii

Prawda: mógłby kto zarzucić nam, że zwężamy tu zbytnio pojęcie historii, że przecież i Bunsen, i Berthelot są przedstawicielami tej samej cywilizacji zachodnio-europejskiej, że rozwój fizyki i chemii w Europie zachodniej jest w poszczególnych swoich objawach różnorodnym, ale przez objawów tych współzależność i przez wspólne ich źródło związanym w jedną całość niepodzielnym przebiegiem. Cóż jednak począć z wynalazkami i odkryciami, które dokonywane są w zupełnie od siebie niezależnych, rozwijających się samodzielnie kręgach kultury? Bo i takie zacytować można odkrycia i wynalazki, które pojawiły się w warunkach wyłączających zarówno wspólną genezę, jak przyjęcie, a mimo to są z natury swej tym samym.

A więc początki metalurgii w Starym i w Nowym Świecie. Jednakowa jest tutaj i tam zarówno kolejność pojawiania się metali – złoto, następnie miedź – jak udoskonalanie się sposobów ich wydobywania i obrabiania. Złoto jest i tu i tam wydobywane równolegle w drodze mycia piasków i w drodze łupania kwarcytów w poszukiwaniu pepit[22]. Obrabia się je i tu i tam kuciem na zimno, otrzymując naprzód cienkie blaszki, dzięki których istnieniu rozwija się technika platerowania złotem, następnie, również kuciem, wyrabia się szczerozłote masy, które potem przerabia się na broń i narzędzia. I tu i tam – zarówno w Sumerze, jak w Peru – złoto wydaje się należeć do regaliów[23]. Co więcej, zarówno w Peru, jak w Starym Świecie, kojarzą się ze złotem zasadniczo jednakowe wyobrażenia religijno-magiczne. W Peru jest złoto substancją słoneczną. Nie inaczej w Azji Przedniej i w Europie. Przynajmniej począwszy od środkowego okresu brązu. Podobnie jest z miedzią, która pojawia się w Meksyku i w Azji Przedniej jako następny po złocie obrabiany metal. I tu i tam jest to miedź czysta, początkowo kuta na zimno – ludy amerykańskie nie przekroczyły zresztą tego stadium techniki – oczywiście w blachach niewielkich rozmiarów. Służy ona do wyrobu przedmiotów charakteru religijnego oraz puginałów, przy czym ma w ogólnym systemie techniki charakter materiału dodatkowego, zbytkownego, pojawiającego się – rzec by można – na powierzchni techniki neolitycznej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>