Pojęcie mana

W zasadzie ofiara jest zawsze obiatą boga temuż bogu przez niego samego dokonaną. Jest to wyzwolenie potęgi świętej z nadaniem jej pożądanego dla społeczeństwa kierunku, a następnie zamknięciem jej z powrotem w zakazanym środowisku. Świętość zaś jest przedstawieniem potęgi skutecznej, niebezpiecznej i zarazem pożytecznej, czystej i nieczystej, której bronią i przed którą chronią zakazy, i która urzeczywistnia się w drodze ustanowionej przez społeczeństwo.

Na przedstawieniu pokrewnym opiera się cała magia. Hubert i Mauss wykryli, że źródłem jej jest również przedstawienie potęgi, której skuteczność leży w niej samej i którą oznaczyli melanezyjską nazwą mana. Mana jest tej samej natury, co świętość, ale gdy ta zamknięta jest w niedostępnym środowisku i społecznie zorganizowana, mana jest rozlana wszędzie, jest udziałem wszystkiego, co ma wartość, i wszystkich, których działanie skutek sprowadza. Król jest mana, jest nim czarownik, rzemieślnik, zwierzęta, rośliny lekarskie, narzędzia. Cokolwiek spełnia jakąś funkcję — jest mana. Gdy Melanezyjczyk chce wyrazić skuteczność lub pożytek czegokolwiek, orzeczeniem sądu jego jest wyraz mana, ten sam, którym oznacza duchowe istoty występujące w obrzędach magicznych.

Mana występuje więc jako forma ujmowania zjawisk przez umysłowość zbiorową melanezyjską. Ale przedstawienie to odnajdujemy wszędzie, nie tylko u narodów pierwotnych. Nasze pojęcia kwintesencji, substancji, materii są tylko odmianami mana. Hubert i Mauss nie zawahali się też przed określeniem pojęcia mana jako kategorii myślenia zbiorowego, taką, jakimi w myśleniu jednostkowym są przestrzeń i czas, tylko że kategoria ta jest — w odróżnieniu od logicznych — formalną i konkretną jednocześnie.

Pojęcie mana pokrewne jest pojęciu świętości. Ale logicznie, jeśli nie zawsze historycznie, musi poprzedzać to ostatnie. W rzeczy samej świętość jest zorganizowanym, uporządkowanym mana. To ostatnie jest zarazem szerszym i obfitszym w treść pojęciem. Jest ono przesłanką konieczną wszystkich przedstawień i czynności religijnych i magicznych. Nie w animizmie więc, ani w micie szukać należy pierwocin religii. I mit, i obrządek wypływają logicznie z pojęcia mana, i ono, a nie zjawy senne, jest źródłem przedstawienia duszy.

Dużo jeszcze pozostaje do wyjaśnienia w religiach. Całe grupy zjawisk dotąd są nie zbadane zupełnie, np. zakazy rytualne (tabu) albo wróżbiarstwo, a przestudiowanie ich przyczyni się niewątpliwie do wyjaśnienia natury i odmian przedstawienia świętości. Pojęcie mana można jednak dziś już uważać za naukowo określone w ogólnych zarysach jako podłoże wszystkich faktów religijnych. Dalej w analizie religijno-magicznych przedstawień dojść nie można. Aby zbadać genezę przedstawienia mana, trzeba sięgnąć do samego faktu życia zbiorowego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>