Polska szlachta

Zacznijmy od pierwszego z tych faktów. Zanim jednak do tego przystąpimy, przyda -się tu zapewne kilka słów wyjaśnienia. Co rozumiemy przez klasę szlachty posesjonatów’?

Z pewnością nie obejmuje ona całej szlauhty w sensie prawnym tego terminu. Pod tym względem w większości prac z zakresu społecznej historii Polski XVI stulecia panuje zamęt. Ponieważ prawo publiczne nie odróżniało arystokracji ani drobnej szlachty od szlachty średniozamożnej, ponieważ uznawało ono tylko jeden „stan rycereki“, którego członkowie byli sobie równi, przeto uważa się tę teorię za odpowiadającą faktom. Te jednak mówią co innego. W rzeczywistości to, co wówczas nazywa się w Polsce szlachtą, jest całością bardzo zróżnicowaną, w której można bez trudu rozróżnić wiele hierarchicznych stopni. Na samym dole jest szlachta drobna, która nie ma wcale poddanych i która -nędznie wegetując na kawałku gruntu uprawia go własnymi rekami. W niektórych prowincjach jest ona bardzo liczna zaludniając tam cale wsie, a swoim sposobem życia, brakiem wykształcenia oraz ubóstwem, które zwiększa -się z każdym pokoleniem !i nowym podziałem ojcowizny – upodabnia się niemal całkowicie do chłopów. Często jest od nich nawet biedniejsza, a wielcy panowie świeccy i duchowni wykorzystują swą potęgę, aby tę szlachtę zgnębić, podporządkować swej jurysdykcji, zepchnąć ją w poddaństwo podobne do tego, w jakim znajdowali się chłopi. To prawda, że drobna szlachta korzysta w zasadzie z pełni praw -politycznych i zaborczym dążeniom magnatów przeciwstawia swą liczebność. Tam jednak, gdzie jest ona naprawdę liczna – na Mazowszu, n-a Podlasiu, w niektórych częściach Litwy – swobody polityczne, jakimi cieszy się szlachta w pozostałych częściach Polski, nie są jeszcze w połowie XVI wieku wprowadzone w -życie lub też nie stają się jeszcze codzienną praktyką. W gruncie rzeczy, jedynym dla owej drobnej szlachty sposobem zachowania swej pozycji społecznej jest podporządkowanie się jakiemuś magnatowi i służenie jego sprawie, chyba że któryś z tych przymierających głodem nobilów przenosi się do miasta, aby tu zostać rzemieślnikiem lub najemnym kramarzem, co należy do bardzo częstych wypadków, na przykład w Warszawie, mimo że ustawy sejmowe grożą pozbawieniem klejnotu szlacheckiego tym, którzy uprawiają rzemiosło albo parają się handlem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>