Proletaryzacja części niegdyś średniozamożnego włościaństwa

W wielu wsiach wyżej scharakteryzowane stosunki klienteli ulegają tam rozkładowi na skutek stopniowego zanikania patronów, którzy schodzą do rzędu „śrcdniaków“ mających dość gruntu, by utrzymać się, ale nie używających pracy obcej, jeżeli nie spadają do rzędu małorolnych, potrzebujących dodatkowego zarobku poza własnym gospodarstwem. W Wielkopolsce zaś i na Pomorzu, gdzie chłop zamożny inwestuje pieniądze w ulepszenia gospodarcze, gdzie synów i córki, poza jednym spadkobiercą, skierowuje do miasta, do handlu, rzemiosła lub zawodów wyzwolonych, gdzie gburskie gospodarstwo rzadko kiedy się dzieli – w tej części kraju utrzymuje się zarówno podział na wioskowy patrycjat i wioskowre pospólstwo, jak stosunki klienteli.

Ale na ogół w Polsce, zwłaszcza w byłych zaborach rosyjskim i austriackim, stwierdzić należy postępującą proletaryzację znacznej części niegdyś średniozamożnego włościaństwa. Większa część posiadłości chłopskich uległa po paru pokoleniach rozdrobnieniu, tak daleko idącemu, że powstałe z rozdrobnienia tego działki nie są w stanie utrzymać niewielkiej nawet rodziny, ani zająć stale wszystkich rąk roboczych tej rodziny przy obecnym poziomie chłopskiej techniki rolnej i rodzaju chłopskiej produkcji.

Gospodarstwo dwuhektarowe pozostawia wiele wolnego czasu pięciu, a tym hardziej sześciu osobom, gdy produkuje żyto i ziemniaki a obrabiane jest pługiem, podczas gdy tejże wielkości gospodarstwo warzywnicze lub ogrodowe, obrabiane przede wszystkim rydlem i motyką, wymaga wytężonej pracy dziesięciu osób i zdolne jest dostarczyć tymże dziesięciu osobom dostatecznych środków utrzymania się na poziomie wyższym niż owo żytnio-ziemniaczane gospodarstwo. Naturalnie pod warunkiem istnienia dostatecznie chłonnego dla produktów warzywnictwa i sadownictwa rynku, którym mogą być tylko liczne, ludne i zamożne miasta lub osiedla przemysłowe. Tych zaś w Polsce jest niesłychanie mało w stosunku do ogółu ludności.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>