Rozrost bazy szlachty folwarcznej

W tym samym czasie i z tych samych powodów przechodząca przez Polskę wielka oś handlowa przesuwa się ostatecznie na nowe szlaki. Jeszcze w połowie XVI wieku spośród miejscowości zagranicznych najważniejszymi dla handlu polskiego były: Krosno nadodrzańskie, Wrocław, Zgorzelec, Norymberga i Augsburg. W epoce nas interesującej ten szlak łączący Kraków z Niemcami południowymi staje się zupełnie drugorzędnym, a Kraków wchodzi w okres upadku. Natomiast miasta leżące nad środkową i dolną Wisłą zaczynają przeżywać okres ponownego rozkwitu, bądź też umacniać się jako ważne ośrodki handlu, podczas gdy w poprzedniej epoce nie wchodziły w ogóle w rachubę. Dzieje się tak dlatego, że Wisła jest wielką drogą spławną dla zboża. Rośnie szybko Warszawa, a również i inne miasta, które cieszą się krótki czas sprzyjającą fortuną, np. Kazimierz. W innej stronie, u wrót olbrzymieli obszarów zbożowych, które kolonizuje szlachta folwarczna i gdzie Wyrośnie nowa arystokracja, rozkwita Lwów. Dla kupców z Wenecji i Genui jest on również początkiem szlaku, wiodącego drogą lądową do Persji. We Lwowie tworzy się nowy patrycjat pochodzenia niezwykle mieszanego, złożony z Niemców, Włochów, Ormian, obok Polaków i Rusinów. Ale podobnie jak patrycjat warszawski, który jest również w stadium powstawania, górne warstwy mieszczaństwa lwowskiego, bardzo bogate i bardzo dumne, mają zupełnie inny charakter niż dawne krakowskie. Wyrosłe w czasie, kiedy szlachta folwarczna kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa i kiedy nowa arystokracja, wzbogacona w prowincjach ukraińskich, nie przeciwstawiała się jeszcze, jako klasa, warstwie zwykłej szlachty, warstwy te zasklepiając się w swoim handlu i swoich sprawach nie usiłują – w odróżnieniu od dawnego patrycjatu miejskiego – odgrywać jakiejkolwiek politycznej roli. Żyjąc zresztą pod ciągłą groźbą najazdów i grabieży, nie mają w tym żadnego interesu, ażeby zrażać sobie masy szlachty, bądź panów ukraińskich, bądź też króla. Nazbyt im na nich zależy. Dotyczy to w jeszcze większym stopniu miast nadwiślańskich, które żyją z handlu ze szlachtą folwarczną, producentką zboża.

Tak więc, podczas gdy kurczyła się ustawicznie materialna baza dawnej arystokracji i dawnego mieszczaństwa, rosła, przynajmniej względnie, baza szlachty folwarcznej. Wszystko wskazuje na to, że Polska wówczas ubożała. Ale szlachta folwarczna jako całość stawała się jej najbogatszą klasą. To przesunięcie bogactwa należy uznać naszym zdaniem za istotną przyczynę zwycięstwa katolicyzmu. Ono faktycznie umożliwiło ogromny wzrost liczebny tej szlachty, której w ścisłym związku ze szlachtą litewską udało się zatriumfować nad opozycją rodzimych magnatów i proklamować równość polityczną szlachty w nierozerwalnej unii obu części Rzeczypospolitej. Magnaci zostali pogrążeni.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>