Ruch reformacyjny w Polsce w XVI w. – kontynuacja

Na Litwie owi „panowie rada“, którzy wyciskali z wielkich książąt darowizny za darowiznami, przywileje za przywilejami, są jeszcze potężniejsi. W czasie nieobecności panującego księcia – a zdarza się to bardzo często – dzierżą tam niemal pełnię władzy publicznej. Jednakże nawet i tam, dzięki wzrastającej roli eksportu płodów rolnych oraz równoczesnemu przekształcaniu się form własności ziemskiej, średnia szlachta posiadająca poczęła czynić wyłomy we wszechpotędze możnych. W tej walce bierze ona za wzór szlachtę polską, która ze swej strony nie szczędzi jej poparcia. Jest to faktycznie walka jednej klasy przeciwko drugiej.

W Polsce właściwej jej przejawy są mniej widoczne. Mimo że zamaskowana przez rywalizację wśród samych magnatów, walka przecież się toczy. Szlachta posiadająca prowadzi ją nader konsekwentnie i z godną uwagi wytrwałością. Ma się ustawicznie na baczności, ażeby pokrzyżować wszelkie intrygi, do których, jej zdaniem, magnaci są izawsze zdolni. Oto jeden z przykładów: szlachecka opinia publiczna bardzo niechętnie przyjęła utworzenie w roku 1573 instytucji, nazywanej przez nią „sedecemviratem senatorów“, to znaczy delegacji składającej się z szesnastu senatorów, którzy mieli zawsze przebywać na dworze, aby służyć królowi radą i doświadczeniem, „…ten artykuł de sedecem- viratu – pisał Solikowski, jeden z najlepszych pisarzy epoki – aza nie jest jawna oligarchia et aperte mutat totam Reipublicae formam, nam et universi- tatem omniutn in paucorum manus includit et regiae potestatis unitatem in plurium potestatem dividit et dispergit… Pany rady, ci sedecemviry, które nie wiem jako zwać: magni procuratores regis et regni, czyli dictatores, czyli factorum, chcę rzec factores, co za urząd będą mieli?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>