Ruchy wyzwoleńcze i demokratyczne

W miarę postępu różniczkowania społecznego różnicuje się też ruch wyzwoleńczy. Ogarnia on nowe stany i warstwy przejawiając się zawsze w postaci dążenia z jednej strony do wyzwolenia spod uciążliwego ucisku, z drugiej – do udziału czynnego w życiu całości społecznej.

Walka wybucha najpierw pod hasłem uniezależnienia wymiaru sprawiedliwości od samowoli władców. Przykrym jest możnemu panu czy rycerzowi, że król. władca polityczny i jednocześnie prawodawca, jest jego sędzią. Króla nie krępuje wszak żadne prawo, skoro przed nikim nie jest odpowiedzialny. Zapomina on łatwo o przysięgach składanych przy koronacji, że stosować będzie dobre stare prawa. Nie ma prawa dla władcy nieograniczonego, rozporządzającego środkami gwałtu. Gdy zaś zdarzy się, że władzę królewską obejmie człowiek przewrotny i do tyraństwa skłonny, położenie poddanych staje się wręcz nieznośne. Im bliżej tronu kto stoi, im wyższy zajmuje urząd i im większe pokusy wznieca jego bogactwo, tym bardziej narażony jest na oskarżenie podstępne, na grabież, na śmierć nawet, zadaną pod pozorem wymiaru kary sprawiedliwej.

Przykład buntu przeciwko temu stanowi rzeczy daje angielskie możnowładztwo świeckie i duchowne. Rozpoczyna walkę z królem Janem pod hasłem naczelnym uzyskania rękojmi wymiaru sprawiedliwości. Rękojmią tą ma być równość stanu sędzi i podsądnego. Sądzić mieszczanina ma mieć tylko mieszczanin, sądzić rycerza – tylko rycerz, możnowładcę – tylko równy mu stanem pan. W roku 1215 zbuntowani panowie i rycerze, z którymi ręka w rękę szły miasta, wymuszają wreszcie na królu podpisanie tzw. Wielkiej Karty Wolności, pierwszego od czasów starożytnych aktu ustalającego rękojmię wolności osobistej i obrony prawnej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>