Rzeczpospolita chrześcijańska – dalszy opis

Władca zaś ten jest jedynym na świecie rzeczywistym twórcą i stróżem prawa i pokoju. Pretenduje wprawdzie cesarz do władzy powszechnej. Nie uznają jednak, uznać nie mogą tej władzy królowie inni, francuski, kastylski, aragoński, angielski czy węgierski, nie uznają jej książęta polscy. Wojny są nieustanne, wojują wszyscy ze wszystkimi. A nawet wewnątrz państwa swego żaden władca nie jest mocen wymusić pokoju. Miasta toczą wojny z sąsiednimi baronami, baronowie staczają bitwy i oblegają się wzajemnie w zamkach swoich. Ten stan rzeczy wszedł już w obyczaj, nikt mu się nie dziwi, podobnie jak my nie dziwimy się temu, iż dwóch kupców konkuruje ze sobą zniżaniem cen. Tu iznowu jako czynnik rozjemczy i pokojowy wkracza papież. Powołuje on możnych przed sąd swój, rozstrzyga spory między nimi, zapobiega wojnom. Zapobiega im też w inny sposób. Ogłasza zakaz walczenia w pewne dni, ze względu na ich charakter uroczysty. Pod grozą klątwy nie wolno nikomu robić bronią w Wielkanoc, w Boże Narodzenie, w Zielone Święta, w dni świąt Marii Panny. Nie wolno bić się w niedzielę, bo to dzień Zmartwychwstania, nie wolno w piątek, bo to dzień Męki. Dochodzi do tego, że na wojny pozostaje mniejsza część dni w roku, a gdy się zimę odliczy, w którą wojować trudno, jeszcze mniej. Zakazy te są zachowywane, bo każdy, kto by je przestąpił, pewny jest piekła, o ile by poległ. Dla umęczonej ludzkości ogromną jest ulgą, że w pewne przynajmniej dni może bez obawy oddawać się pracy pokojowej, bez obawy, że napad wroga zapali strzechę nad głową i wyrżnie bliskich.

W ten sposób tworzy się władza wspólna dla całego chrześcijaństwa, grunt mająca w przedstawieniu, iż w całości swej jest ono jednością, której postać organiczną nadać winno papiestwo. Idea „rzeczypospolitej chrześcijańskiej“, której pierwsze ziarna zasiał był jeszcze w r. 600 papież Grzegorz Wielki, potrzebowała wprawdzie sześciu wieków, by móc zbliżyć się do urzeczywistnienia. Trzeba było cesarstwa Karola, cesarstwa Ottonów, walk o mianowania, powstania nowych królestw, wojen krzyżowych. Ale w okolicach r. 1200 owoc długiego rozwoju dojrzał w postaci wszechwładztwa Innocentego III – na to zresztą tylko, by wkrótce potem stać się już tylko wspomnieniem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>