Rzeczpospolita chrześcijańska

Wyprawy krzyżowe przyczyniły się do podniesienia władzy Stolicy Apostolskiej do potęgi, której nigdy przedtem nie była osiągnęła i którą wkrótce potem utraciła. Papież staje się królem królów, władcą bezspornym całego Zachodu, kierownikiem „rzeczypospolitej chrześcijańskiej“.

Okazało się bowiem dowodnie, że rozdarte na skłócone z sobą władztwa chrześcijaństwo dorosło jednak do tego, by w pewnych przynajmniej chwilach zapomnieć o dzielących je sporach i stać się naprawdę spoistą jednością. Jedności zaś tej twórcą, wodzem prawdziwym wypraw – chociaż sam na polu walki nie występuje – jest nie cesarz, nie z królów żaden, lecz wyłącznie papież. W przerwach zaś między wyprawami jest znakiem widomym związku powszechnego ogarniającego królestwa i narody. Jest tym, na którego hasło czekają wszyscy, by w nowym wysiłku wspólnym zjednoczyć się i stwierdzić czynem swą jedność.

Z drugiej strony okazał on swą moc, potężniejszą od mocy władców świeckich, potężniejszą nawet od obyczaju zakorzenionego. Niechętnie patrzał na wyprawę krzyżową ten i ów król czy cesarz. Nie ośmielił się jednak żaden przeciwdziałać skutkom ognistej wymowy kaznodziejów wyprawę głoszących. Słowo papieża wstrzymało bieg wymiaru sprawiedliwości, uchroniło dłużników przed wierzycielami, zmusiło możnych do odroczenia nieustannie toczonych między nimi wojen. Mężowie porzucili żony i dzieci, właściciele opuścili swoje majątki, rolnik nawet prosty, z pokolenia na pokolenie przywiązany do gleby, poniechał pługa i ruszył. A jednak papież nie rozporządza ani rycerstwem licznym i zbrojnym, ani żadnym w ogóle materialnym środkiem przymusu. Może tylko rzucić klątwę. Ale klątwy tej każdy się obawia. Groźniejsza to broń niż ta, którą chwalą się cesarz i królowie. Bo gdy wyklnie papież którego z nich i poddanych od obowiązku wierności zwolni, właśni cesarza czy króla rycerze przeniosą śmierć niż służbę wyklętemu. Jest przeto coś, co wyższym i mocniejszym jest od wszelkiej potęgi materialnej, a tym jest potęga ducha. Przeto władza o tyle tylko jest władzą naprawdę, o ile uzasadniona jest moralnie w duszach rządzonych. O tym zaś rozstrzyga papież, ten władca, który tylko z ducha moc czerpie i tylko duszami rządzi.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>