Średniowieczny ruch demokratyczny

Z przebiegiem tym wiąże się ściśle i warunkuje go średniowieczny ruch demokratyczny. Ma on postać ruchu dążącego do usamodzielnienia warstw i grup upośledzonych, przy czym tam, gdzie warstwy te i grupy podlegają władzy powszechnej świeckiej, cesarzowi, ruch ma wyraźny charakter partykula- rystyczny. W krajach zaś politycznie samodzielnych wynikiem jego jest wzmocnienie idei spójności narodowej przeciw władzy powszechnej, cesarskiej czy papieskiej – to wszystko jedno.

Objawia się ruch ten najpierw w postaci dążeń gmin miejskich do wyzwolenia się spod władzy panów świeckich i kościelnych, a początki jego są współczesne pierwszej wyprawie krzyżowej. Jest to chwila w życiu gospodarczym Europy krytyczna. Odbywa się na Zachodzie przejście od gospodarki naturalnej do pieniężnej. Jednocześnie monarchowie, którym wskutek utrwalenia się dziedziczności urzędów i obowiązków, opartych na posiadaniu ziemi, wymknęła się z rąk władza faktyczna, dążą do zamiany dotychczasowych świadczeń osobistych i naturalnych na świadczenia pieniężne. By móc rządzić, potrzebują nie tylko tytułu, ale także siły rozporządzalnej w każdej chwili, przede wszystkim wojska. Nie mogą zaś liczyć na rycerstwo i na panów, obowiązanych do stawienia się zbrojnego tylko na ściśle określoną ilość dni, w charakterze świadczenia z dziedzicznie posiadanej ziemi. Zdarzało się niejednokrotnie, że w ciągu wyprawy wojsko monarchę opuszczało, skończył się bowiem kilkutygodniowy termin, w ciągu którego obowiązane było do pocztu. Monarchom trzeba pieniędzy na zaciąganie żołnierzy, dążą przeto do zamiany świad- 9 Dzieła tom II czenia rycerskiego podatkiem. Z drugiej strony – dla rycerstwa i panów podatek jest z wielu względów dogodniejszy niż wykonywanie osobiste obowiązku, odrywającego od rodzin, od majątku. Nie ma jednak mowy o tym, by ze sprzedaży ziemiopłodów uzyskać mogli dostateczną ilość gotówki. Ta jest przede wszystkim w ręku mieszczan, kupców i rzemieślników. Miasta bowiem wzbogaciły się znacznie w wyniku rozwoju handlu i wzrostu potrzeb. Zadłużeni często u własnych poddanych panowie na ogól chętnie zgadzają się na wykupienie od nich przez mieszczan prawa rządzenia nimi i ich sądzenia, na podjęcie przez nich samych obowiązku bronienia miasta w razie wojny. O ile pan miasta stawia opór, mieszczanie chwytają za broń. Są oni zorganizowani w związki zawodowe, parafialne i gminne, sprawne i łatwiejsze do zgromadzenia w jednej chwili niż zawsze ociągające się ize stawieniem zbrojnym, rozrzucone na znacznym obszarze rycerstwo lenne. Bunty miast, nawet niewielkich, bunty, wybuchające gwałtownie i —w razie zgniecenia jednorazowego – zawsze ponowieniem grożące, przełamują opór bardzo potężnych panów. Gdy zaś w wyniku wypraw krzyżowych ożywiają się stosunki handlowe ze Wschodem, miasta zdobywają przewagę ekonomiczną tak wielką nad zadłużonymi swymi panami, których potrzeby w wyniku tychże wypraw wzrosły, że panują zupełnie nad położeniem. A że razem z bogactwem wzrosła kultura duchowa miast, że są one ośrodkami sztuki i nauki, że w wyniku rozwiniętych stosunków handlowych widnokrąg mieszczanina przeciętnego szerszy jest znacznie niż widnokrąg rycerza, nigdy prawie nie wychylającego się poza granice swej posiadłości wiejskiej, i że wskutek tego monarchowie i Kościół zapełniają mieszczanami urzędy wymagające szerokich wiadomości – rośnie duma mieszczańska, rośnie świadomość swojej wartości. Ruch wyzwoleńczy gmin, zrodzony w miastach włoskich w wieku XI, w tymże jeszcze wieku przenosi się za Alpy, do Francji, a w ciągu wieku XII osiąga zwycięstwo po zwycięstwie we wszystkich krajach Zachodu. W XIII nie ma już innych miast, tylko samorządne. Stan mieszczański wyzwolił się spod władzy stanów innych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>