Staszic moralność gruntował na płytkim egoizmie

Nie znaczy to, by Staszic moralność gruntował na płytkim egoizmie, na bojaźni odwetu. Lecz w myśl twierdzenia, że „społeczność jest jedną moralną istnością“, związek szczęścia jednostki ze szczęściem wszystkich jest dlań konieczny. Jednostka jest własnością społeczeństwa, jej rzeczą. Poza społeczeństwem człowiek nie istnieje. Jest on wytworem, wypływem ogółu – i ogół dbać o to powinien, by nie dopuszczał szkodzenia sobie samemu przez dążenie do osobistych jednostkowych celów. „Zostać obywatelem jest wyzuć się, czyli oddać swoją wolę i swoją moc osobistą towarzystwu całemu“ 21. „Więc nikt do niewoli, ale każdy rodzi się do posłuszeństwa. Człowiek wtenczas wolność utrącą, gdy być posłusznym przestaje. Najistotniejszym przymiotem wolnego obywatela jest posłuszeństwo“22.

„Jeden Bóg i towarzystwo są względem człowieka samowladcami. Bo człowiek względem nich jest cząstką nieskończenie małą. Każda jego własność jest mu tylko od nich pozwoloną“23. Jest to więc pogląd na społeczeństwo czysto już socjologiczny. Gdy na Zachodzie panuje pogląd prawny uważający społeczeństwo za prawnie związaną spółkę, Staszic patrzy na jednostkę z punktu widzenia społeczeństwa jako całości.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>