Staszic – publicysta bezimienny cz. II

Ale aczkolwiek rezultaty praktyczne różne są ilościowo, jakościowo są jedne. Dodać należy, że w świadomości twórców jednego i drugiego ruchu panuje ideologia wywodząca się z tego samego źródła, z Umowy społecznej Rousseau, ideologia upatrująca ideał ustroju w bezpośrednim związaniu jednostki z całością związku politycznego, doradzająca dążenie do rozbicia wszelkich związków pośrednich, do zniesienia, a przynajmniej osłabienia zapór przedzielających stany, zawody czy prowincje.

Zastanawiające jest również podobieństwo formalne w sposobie ujęcia zagadnień we Francji – przez mówców Zgromadzenia Narodowego, i w Polsce – zwłaszcza przez publicystów politycznych większej miary, jak Staszic i Kołłątaj, że powołamy się tylko na określenie roli duchowieństwa jako urzędników państwowych, w Przestrogach. Daleko idąca równoległość zaznacza się także w zewnętrznym zarysie rozwoju akcji patriotycznej w obu krajach, przy tym to Francja Polskę, to Polska Francję wyprzedza. A więc tu i tam patrioci zaczynają od obalenia rządu dotychczasowego i od ujęcia władzy faktycznej w ręce przedstawicieli narodu. Tu i tam następuje borykanie się bezskuteczne z trudnościami finansowymi i obmyślanie efektownych, ale przeważnie zawodnych środków zaradczych. Tu i tam przejawia się nieomal jednocześnie świadomość, iż należy przystąpić do opracowania nowej konstytucji, do czego jednak nie zabiera się od razu ani Sejm Wielki, ani Zgromadzenie Narodowe, a naprzód układają oświadczenie mające zawierać zasady wieczyste, niezmienne. Prawda, że równoległość ta jest czysto zewnętrzna, że przewrót polski nie postępuje równie sprawnie, jak francuski, ani tak odważnie sięga do głębi.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>