staszicowski program wychowania moralnego cz. II

Staszic wysnuwa najdalsze konsekwencje ze swego stanowiska. A więc żada monopolu wychowania. Organizacja stojąca na straży utrzymania porządku w społeczeństwie i zachowania jego odrębności – państwo – winno być jedynym zwierzchnim kierownikiem wychowania. Należy zakazać rodzicom wysyłania dzieci do szkół zagranicznych. Należy roztoczyć kontrolę państwową nad wychowawcami domowymi, pozwalać na przyjmowanie do domów takich tylko guwernerów i nauczycieli, których kwalifikacje zostaną zbadane i uznane za dobre przez władzę wychowania publicznego. Nie należy dopuszczać, by dzieci, urodzone w kraju republikańskim, odbierały wychowanie w monarchii, i odwrotnie. Staszic nie chce nawet, by dzieci rodziców polskich, osiadłych w zabranych częściach kraju, przysyłane były na wychowanie do szkól publicznych Rzeczypospolitej. Wychowanie domowe i szkolne należy uzupełnić „nowicjatem obywatelskim“ kontrolowanym przez państwo. Społeczeństwo każde ma bowiem prawo żądać, by wszyscy jego obywatele wychowani byli w tych samych zasadach, takich, jakie w danym ustroju społecznym odpowiadają jego własnym potrzebom. Celem wychowania nie jest ułatwienie rozkwitu wszystkich przyrodzonych zdolności. Nie jest też nim doskonałość, pojęta zgodnie z tym czy innym ideałem społecznym. Chodzi o wychowanie obywateli użytecznych i tylko użytecznych, każdego w swoim stanie. „Szczęśliwość towarzystwa“ – a ta jest celem ostatecznym – „wynika z użyteczności wszystkich mieszkańców jego“.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>