Staszicowski program wychowania moralnego

Na tych przesłankach opiera się staszicowski program wychowania moralnego. U Rousseau jest ono zadaniem, do którego wychowawca przystępuje późno, gdy dziecko rozwinęło się już w pacholę. Bo poczucie moralne jest dla niego nieuniknionym wynikiem pomyślnego rozwoju naturalnego odosobnionej jednostki ludzkiej. Staszic chce odwrotnie, by wychowanie moralne poprzedzało wszelkie inne, ho trzeba od początku wpajać dziecku przejęcie się tymi nakazami konkretnymi, które wynikają ze związku społecznego istniejącego. Inaczej dziecko, które doszło do używania rozumu, musiałoby stać się samolubem – przeciwstawiałoby się społeczeństwu jako jednostka samodzielna. A właśnie trzeba nade wszystko, by utożsamiało ono swoje własne dobro z dobrem własnego społeczeństwa, by nie widziało dla siebie szczęścia poza nim.

Już dziecko musi być przeświadczone o tym, że „szczęście całego towarzystwa“, że „prawdziwe i własne dobro każdego nie różni się od dobra towarzystwa całego“. Trzeba wychowanka przekonać, że „w każdej społeczności obywatele tak są związani, iż jeden nie może szkodzić drugiemu, aby tym nie krzywdził towarzystwa całego i nie szkodził sobie samemu“. Jak widzimy, występuje tu groźba odwetu społecznego czy kary. W rzeczy samej Staszic nie cofa się przed użyciem tej groźby jako środka wstrzymującego od złego. Jako kwintesencję wszelkich nauk moralnych każe on wychowawcy podać uczniowi maksymę o nieczynieniu bliźniemu tego, co czyniącemu niemiłe, spodziewając się, iż’uczeń uzupełni ją sobie, jak następuje: „bo to samo stanie się tobie samemu“. W tym także jest, zdaniem jego, pożytek nauki religii, że ukazuje ona człowiekowi istotę wszechmocną, która karze nawet najmożniejszych, niedostępnych dla wymiaru sprawiedliwości ludzkiej. Ale strach przed karą jest tylko środkiem pomocniczym w wychowaniu moralnym. Większą rolę grają przykłady pozytywne nagrodzonej cnoty. Chodzi w pierwszym rzędzie o to. by dziecko, instynktownie pragnące szczęścia, szukało go nie gdzie indziej, tylko w zachowaniu nakazu społecznego. Należy wyłączyć z wychowania obietnice nagrody zaziemskiej. Dotychczasowe wychowanie moralne nie osiągało wyników, bo ukazywało człowiekowi „szczęśliwość, której on nie zna“, a nie odkrywało mu „źródeł tych nieszczęść, które on cierpi“, a którymi są wszelkie poszukiwania szczęścia osobistego z pominięciem dobra społeczeństwa. Środkiem głównym wychowania moralnego jednostki jest wyjaśnienie jej koniecznego związku między każdym postępkiem, a jego skutkiem społecznym, który musi w końcu odbić się na autorze uczynku. Moralność Staszica jest czysto społeczną: w dobrze wychowywanym społeczeństwie „prawidła wewnętrznej ekonomii kraju byłyby prawidłami moralności obywatelskiej“.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>