Teoria kręgów kulturowych

Poniatowskipróbuje oprzeć teorię „kręgów kulturowych“ -na podstawie antropologii somatycznej zakładając, że takie czy inne formy pokrewieństwa wynikają z potrzeb płciowych właściwych określonym rasom ludzkim. Skąd jednak pewność, że potrzeby biologiczne różnych ras są aż tak różne, iż Pigmeja zmuszają do zadowalania się jedną żoną, mongoloida zaś do posiadania ich koniecznie kilku. Przecież – chociaż obecnie znani nam Pigmeje stanowią rasę względnie czystą i chociaż każdy z nich żyje w jednym miejscu, z jedną tylko na raz niewiastą, normalnie towarzyszącą mu stale – znane są wypadki Pigmejów, żyjących na zmianę z różnymi kobietami, tyle tylko, że w różnych obozach. Znane są również fakty zdrad małżeńskich, rozpadanie się stadeł dawnych i kojarzenie się nowych. Słowem, monogamia Pigmejów przedstawia się raczej jako wynik ich sposobu życia, jako instytucja prawna i gospodarcza – mąż myśliwiec i żona zbieraczka uzupełniają się gospodarczo – niż jako wyraz specyficznych potrzeb fizjologicznych.

Nie inaczej jest z pasterskimi poligamistami, u których ilość żon, będących siłami roboczymi najcenniejszymi w ich gospodarce, zależna jest przede wszystkim od bogactwa do tego stopnia, że człowiek ubogi i u nich zadowalać się często musi jedną tylko żoną, niezależnie od tego czy jest czystszej, czy bardziej skrzyżowanej rasy. Go więcej, gdziekolwiek i na jakimkolwiek stopniu rozwoju studiujemy formy małżeństwa i ustrój grup pokrewieństwa, stwierdzamy, że one są jednym, a życie płciowe drugim, że zasada hic est pater quem iustae nuptiae demonstrant1121 obowiązuje nie -tylko w prawie rzymskim.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>