Teoria zmienności społecznej

Zarówno fakty społeczne, jak i ich układy, są czymś nieustannie zmieniającym się. Każdy zawiera swoją dynamikę. Stąd konieczność wyjaśniania ich także w tej ich zmienności i badania tej dynamiki. Inaczej socjologia doprowadziłaby do wielkiego złudzenia, że społeczeństwa są czymś normalnie niezmiennym, że wszelkie zachodzące w nich rozwoje, przemiany i przewroty są czymś „nienormalnym“. Wiadomo, do jak opłakanych rezultatów, nawet praktycznych, doprowadza potoczne rozróżnianie stanów „normalnych“ i „nienormalnych“ w stosunkach społecznych, warunków ustalonych i warunków płynnych. Jak gdyby kryzysy, walki, wojny, rewolucje były czymś „nienormalnym“. Socjolog winien rozumieć, że są w pewnych warunkach gwałtowne, niemniej normalne postacie nieustannego, w innych warunkach powolnego stawania się.

Nie zamierzamy — rozmiary i zakres książki tej nie pozwalają na to — określić tu ogólnej teorii zmienności społecznej. Ograniczamy się do kilku zasadniczych uwag wstępnych, które czytelnikowi pozwolą zorientować się w ogólnym charakterze zachodzących zjawisk.

A więc. Fakty społeczne różnicują się i całkują. Znaczy to, że fakty „całkowite“, ukazujące wielostronne oblicze, rozkładają się w czasie na szereg faktów o charakterze szczególnym z drugiej strony znaczy to, że fakty o cechach szczególnych zbliżonych względnie cechach głównych różnych, a cechach drugorzędnych zbliżonych zlewają się w jedno. Weźmy przykład. Archaiczna wymiana dóbr nie jest czynnością kupna—sprzedaży, dokonywaną przez jednostki, ale zawsze świadczeniem całych grup na rzecz grup innych z warunkiem otrzymania świadczenia nie mniejszego: grupa jedna obdarowuje drugą. Jest to akt hojności. Przy tym darowuje się nie tylko dobra materialne, ale związane z tymi dobrami tytuły, wydaje się uczty, udziela się łask religijnych, wymienia się niewiasty. Grupa świadczy godność grupie drugiej, a ta pod grozą utraty swego stanowiska zmuszona jest odwdzięczyć się z nawiązką. Ta forma archaiczna wymiany dała początek całemu szeregowi czynności i instytucji odrębnych, zróżnicowanych całemu prawu obligacyjnemu z jego licznymi odmianami, prostej czynności kupna—sprzedaży, lichwie, a z drugiej strony obowiązkom takim, jak tzw. „rewanżowanie“ się za otrzymany dar i poczęstunek, ucztom weselnym, obdarowywaniu krewnych i znajomych w pewnych dniach. Ale wszystkie te instytucje i czynności nie pozostają stale w równej mierze samodzielne, wiążą się w jedność z innymi, częstokroć odmiennego pochodzenia: wyścigi konne, które pierwotnie były obrzędem charakteru religijnego, są dziś dla większości bywalców grą podobną do loterii zawieranie zakładów rozszerza się na wszystkie dziedziny życia bez względu na ich charakter, jeśli tylko wchodzi w grę wybór dwóch ewentualności. Zawierane są zakłady nie tylko o to, który z dwóch zapaśników bokserskich zwycięży, ale i o to, czy jutro będzie pogoda słowem, zakład stał się instytucją zazębiającą się o dziedziny, które nie były przezeń objęte wówczas, gdy pojawił się w systemie wymian archaicznych. Jaskrawych przykładów różnicowania się i całkowania faktów i ich układów dostarcza codzienne życie gospodarcze, że wymienimy tylko z jednej strony podział pracy i specjalizację przedsiębiorstw, z drugiej koncentrację wyspecjalizowanych gałęzi produkcji pod wspólnym zarządem i ze wspólnym kapitałem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>