Układ sił wywołujących dalszy rozwój grupy cz. II

Ale wspólny początek rodzaju ludzkiego wydaje się a priori bardzo mało prawdopodobny, a to, co nam wiadomo o rasach ludzkich i o ich trwałości, zmusza nas do przypuszczenia, iż gatunek zwierzęcy zwany przez nas rodzajem ludzkim powstał w różnych punktach kuli ziemskiej bez związku genetycznego. Poza utrwaloną tradycją mityczną – typowym mitem o początku plemienia rozszerzonym na całą ludzkość, bo niczym innym nie jest baśń przekazana w księdze Genezis – nie można znaleźć ani jednego argumentu przemawiającego za wspólnym początkiem ludzkości. Badania zaś przyrodników nad zagadnieniem przemiany gatunków wykazały, że nowe indywidua o cechach szczególnych a trwałych w ich potomstwie, słowem, indywidua stanowiące nowy gatunek, pojawiają się jednocześnie w różnych punktach obszaru zajętego przez gatunek pierwotny, przy czym ten ostatni nie zanika – przynajmniej w chwili wydania z siebie nowego gatunku.

Jest zresztą kwestią, czy wszystkie rasy ludzkie obecnie znane uważać należy za odmianę jednego gatunku, czy też za różne, blisko spokrewnione gatunki jednego rodzaju zoologicznego, podobnie jak np. koń, osioł, zebra itp. są gatunkami rodzaju equus, o których nikt nie będzie twierdził, że pochodzą od jednej pary. Fakt krzyżowania się ras ludzkich niczego nie dowodzi. Różne gatunki zwierzęce zdolne są również do łączenia się płciowego i do płodzenia potomstwa zdolnego do życia oraz zachowującego płodność, aczkolwiek zwykle pomniejszoną. Tak np. zając i królik, albo osioł i zebra, osioł i koń. A właśnie, jak powszechnie wiadomo, niektóre skrzyżowania ras ludzkich wydają potomstwo odznaczające się zmniejszoną płodnością. A zresztą, czyż rozróżnienie ras i gatunków nie ma cech dowolności? Jest ono potrzebne dla klasyfikacji zjawisk, ale któż by identyfikował klasyfikację z rzeczywistością? Wyjaśnienie faktów, do którego to wyjaśnienia utożsamianie i rozróżnianie cech stanowi wstęp, jest operacją rozumu poznającego, a nie czymś danym. Danymi są tylko zjawiska. To my je rozróżniamy, grupujemy, układamy w szeregi zależnie od cech obiektywnych, lecz wybieranych przez nas zależnie od każdorazowego stanu nauki – naszej nauki, nie rzeczywistości.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>