Układ sił wywołujących dalszy rozwój grupy

Wpływy zewnętrzne – że od nich zaczniemy – różnią się od siebie nie tylko natężeniem, ale także jakością, i wywołane przez nie zaburzenia układu nie mogą nie być jakościowe. Inaczej reaguje i reagować musi psychika zbiorowa na klęskę wywołaną długotrwałą suszą, inaczej na skutki morowego powietrza, inaczej na następstwa wojny i rzezi, chociaż w każdym z tych trzech wypadków wynikiem będzie głód i pomniejszenie ilościowe grupy. W pierwszym wypadku klęska spowoduje poszukiwanie środków zaradczych religijnych, magicznych, gospodarczych czy technicznych, zapobiegających suszy i zapewniających ziemi dostateczną ilość wilgoci. Rozwinie się magia zaklinaczy deszczu, suplikacje o deszcz zajmą niepomiernie wiele miejsca w nabożności powszechnej do tego stopnia, że w niektórych wypadkach troska o wilgoć z nieba zabarwi sobą wszystkie kulty, jak to stało się np. u Indian Zuni – mieszkańców suchego stepu Arizony: gdzie indziej znowu, jak w pozbawionych dostatecznej ilości opadów okolicach dolnego Eufratu i Tygru czy w dolinie Nilu – troska o dostarczenie zbożu wody doprowadzi do wynalazku sztucznej irygacji, która ze swej strony dla swego rozwoju będzie wymagać zmian zarówno w ustroju wewnętrznym grupy, jak w jej stosunkach zewnętrznych, zmian – umożliwiających zorganizowaną celową współpracę techniczną i gospodarczą. Natomiast zaraza wywoła innego charakteru zabiegi religijno-magiczne, inne zmiany gospodarcze, innego rodzaju i w innym kierunku zmierzające wyładowania niezadowolenia powszechnego. Podobnie jest i być musi z wynikiem działania każdej z osobna kategorii wpływów zewnętrznych, choćby działanie to objawiało się w grupach stojących na tym samym stopniu rozwoju, tym bardziej, że wyniki te różnić się muszą jakościowo także ze względu na różnice jakościowe otoczenia materialnego, w którym grupa żyje. Większość technik, jeśli nie wszystkie, powstała w ścisłej zależności od natury otaczającej, do której przystosowały się i przez którą zostały określone sposoby opanowania jej przez człowieka: każdy przyzna bez dalszego dowodu, ?e np. inna jest sama w sobie, jako też w oddziaływaniu swoim na sposób zasiedlenia, na ustrój, na prawodawstwo, na życie duchowe powstała w krajacłi, gdzie ryż dziko rośnie, technika uprawy zalewanych pól ryżowych, zgoła zaś czym innym rolnictwo zbożowe. Tym samym, na żadnym stopniu rozwoju nie może być jakościowo identyczny układ sił wewnętrznych powodujących rozwój. Inaczej rozwijać się musi grupa ludzka żyjąca przeważnie z pasterstwa, inaczej rolnicza. Będą i być muszą grupy, których kultura duchowa będzie miała znamiona więcej lub mniej mistyczne, więcej lub mniej artystyczne, więcej lub mniej intelektualne, i to przy skądinąd jednakim stopniu rozwoju ogólnego. Są to wnioski wysnute rozumowo. Doświadczenie potwierdza je w pełni. Porównanie znanych nam społeczności ludzkich i wytworzonych przez nie kultur zmusza do zarzucenia raz na zawsze poglądu, iż mamy do czynienia z ludami stojącymi na różnych szczeblach jednej drabiny. Wprawdzie stan ich odpowiada, jak zobaczymy dalej, różnym schematycznym etapom zmian, niemniej w każdym wypadku mamy przed sobą owoc rozwoju poszczególnego. Każdy lud, każda kultura jest czymś indywidualnym, wytworzonym przez historię indywidualną. Nie może przeto być mowy o przedstawianiu stanów, w których różne te ludy znajdujemy jako ogniwa jednego wspólnego dla wszystkich rozwoju historycznego. Gdybyż przynajmniej można było przypuścić choćby na chwilę jedną, że różne te ludy, różne kultury wywodzą się z jednego początku! Moglibyśmy postawić sobie jako cel ostateczny nakreślenie dziejów zróżnicowania i krzyżowania się w różnych momentach i w różnych miejscach tych rozgałęzień wyszłych z jednego pnia. Można by było zmierzać, jeśli nie do historii w znaczeniu ścisłym, wobec niemożliwości ustalenia jakichkolwiek podziałów chronologicznych absolutnych, to przynajmniej do genealogii nie tylko rasowej, ale także kulturowej poszczególnych grup ludzkich. Można by nawet, opierając isię na tzw. przeżytkach, usiłować uczynić coś więcej, mianowicie odtworzyć w zarysach najogólniejszych drogę, którą przebyły poszczególne rozwoje, zanim osiągnęły stan obecny.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>