UWAGI SOCJOLOGICZNE CZ. II

To, jakeśmy się wyrazili, „obciążenie przeszłością“, ten tradycjonalizm kultury chłopskiej jest jedną z najbardziej uderzających cech tej warstwy. Jest to tradycjonalizm żywy. Nie polega on bynajmniej na tym, by wszystkie elementy kultury chłopskiej były pradawne, jak to sobie wyobrażano w okresie romantycznym. Przeciwnie, mamy w tej kulturze rzeczy nowe obok rzeczy dawnych, nawet bardzo dawnych, rzeczy, zapożyczone od warstw lub od grup innych, obok rzeczy, wytworzonych przez samą klasę chłopską – i to nawet w tych dziedzinach, które najściślej związane są z codziennymi zajęciami chłopa jako takiego, z uprawą roli, hodowlą zwierząt domowych, przyodziewkiem. Wprawdzie można było spotkać przed laty kilkudziesięciu sochy, orzące w niektórych okolicach Mazowsza, ale już wówczas wypierane one były i dziś zostały doszczętnie wyparte przez żelazne ruchadla, nieściśle zwane pługami. A cóż mówić o dziedzinach innych, jako to o dziedzinie form współżycia, religijnej, estetycznej! Przestaliśmy już dawno brać pieśń „gminną“ za „arkę przymierza między dawnymi i nowymi laty“: w melodiach ludowych historycy muzyki rozpoznają bez trudu gawoty włoskie, piosenki szwedzkie, polonezy szlacheckie z wieku XVII i XVIII. Zdobnictwo wycinankowe zapożyczone zostało od Żydów nie dawniej niż w wieku XVIII, może nawet później. W wierzeniach i obrzędach rozpoznajemy wpływy średniowiecznej literatury łacińskiej, wpływy, które do ludu wiejskiego docierały przez klechów, przez kwestarzy zakonnych, przez żebraków. A obok tego znajdujemy elementy, które trwają w niezmienionej postaci od czasów, zdaje się, dawniejszych niż Polska. Tradycjonalizm chłopski nie na tym polega, by wszystko, co jest w kulturze ludowej, odziedziczone zostało od prawieków, ale na tym, że wszystkie elementy tej kultury, zarówno zupełnie nowe, jak bardzo dawne, prezentują się w jednej płaszczyźnie jako to, co „zawsze było“, jako to, „co się zawsze robiło“, jako dobro przekazane, rzekomo odwieczne. Inaczej mówiąc, kultura chłopska, „sposób chłopski“, obyczaj jest w rozumieniu chłopskim poza czasem. Chłop w tradycjonalizmie swoim jest antyhistoryczny. To jedno już wystarcza, by go wyodrębnić jako typ psychiczny od typów reprezentatywnych w innych, współistniejących klasach społecznych. Nie mówiąc już o szlachcie, z natury rozmiłowanej w historii swego stanu i swojej chwały, zrozumienie historii znajdujemy w wysokim stopniu zarówno w dawnym mieszczaństwie, jak w nowoczesnej hurżuazji: znajdujemy to zrozumienie – oczy- wiście skierowane głównie na określone zagadnienie historii – w najmłodszej, wyraźnie obliczem ku przyszłości zwróconej klasie, w proletariacie. Nie darmo historia walk pracy z kapitałem stanowi tak ważny czynnik uświadomienia klasowego tej warstwy. W przeciwieństwie do tego klasa chłopska przeżywa nieustannie przeszłość w teraźniejszości, zlewając jedną i drugą w niezróżni- cowaną całość.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>