Wiraż z Górkami

Zapewne, pierwszy lepszy hreczkosiej mógłby wkroczyć na tę samą drogę. Trzeba jednak stwierdzić, że w większości wypadków ryzyko przekraczało znacznie ewentualny zysk. Kościołów, a zwłaszcza parafii było znacznie mniej niż wsi i posiadłości szlacheckich. W tych warunkach proboszcz, mający oparcie w potędze episkopatu, wcale nie był zdany, jak w posiadłościach magnackich, na łaskę i niełaskę swego pana i patrona. Dlatego też widzimy, iż tylko mniejszość szlachty średniej przyłącza się do reformacji i to mniejszość, na którą składają się panowie najzamożniejsi, należący już niemal do arystokracji lub też ulegający bezpośrednio wpływowi sąsiadujących z nimi magnatów- protestantów. W istocie więc jedynie bardzo potężne osobistości miały bezpośrednią korzyść materialną, moralną, jak również polityczną – z przejścia na protestantyzm. Tak też czynią Leszczyńscy i Górkowie w Wielkopolsce. Szafrańcowie i Firleje w Małopolsce, Radziwiłłowie na Litwie. Przyjmując protestantyzm, z magnatów przekształcili się w prawdziwych, udzielnych niemal książąt, w naturalnych przywódców elity.

Leszczyńscy czynią ze swego Leszna, którego mieszkańcy .są im oddani duszą i ciałem, twierdzę protestantyzmu. Wiraż z Górkami, są oni panami Wielkopolski o wiele bardziej niż sam król, i na przekór usiłowaniom arcybiskupa gnieźnieńskiego użyczają szlachcie swej opieki. Na Litwie niezaprzeczalna potęga przywódcy kalwinów, Krzysztofa Radziwiłła, udaremnia przez wiele la! obsadzenie stolicy biskupiej w Wilnie. W okresie tego długotrwałego wakansu nuncjusz Malaspina skarży się w roku 1598 papieżowi: „Heretycy zagarniają dobra Kościoła, parafie pozbawione są proboszczów, dzieci umierają bez chrztu: herezja szerzy się, budzi .się pogaństwo. Wojewoda wileński Krzysztof Radziwiłł, zagorzały kalwin, przywłaszczył sobie dziewięć mil gruntów biskupich, a skoro tylko umiera jakiś proboszcz, ów magnat !zabiera probostwo i ziemie, które są własnością kościoła parafialnego“. Czy we wszystkich tych wypadkach można mówić o głębokim przekonaniu, o wojowniczości czysto religijnej? Zapewne, niszczenie „potęgi Beliala“ leżało w programie kalwinów. Jednakże wszystkie te rabunki w przedziwny sposób odpowiadają interesom magnatów. A skoro już mowa o przekonaniach, zacytujemy jeszcze to, co Malaspina wyjawia o owym „zagorzałym kalwinie“: „Niektórzy twierdzą, że byłoby łatwo uśmierzyć ten spór, o ile wyrazi się zgodę na życzenia wojewody wileńskiego, stojące w jawnej sprzeczności z prawem kanonicznym, mianowicie ażeby nm udzielić dyspensy w sprawie małżeństwa, które zawarł nielegalnie, i ażeby przyszły biskup obiecał mu, iż nie wniesie żadnych skarg w przedmiocie zagarniętych dóbr biskupstwa ani w przedmiocie zatrzymanych dochodów“. Faktem jest, że Radziwiłł prowadził z nuncjuszem układy. A przecież nie ulega wątpliwości, że był on jednym z najszczerszych kalwinów. Cóż mówić o innych?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>