Zahamowanie postępu protestantyzmu

Otóż właśnie od tego momentu lub może nieco wcześniej można zauważyć zahamowanie postępu protestantyzmu. Od roku 1573 reformacja stara się już tylko zachować swoje uprzednie zdobycze, a wkrótce poczyna je tracić – na długo przed wstąpieniem na tron Zygmunta III i nastaniem zapoczątkowanego przezeń systemu korupcji: nastąpiło to zanim jeszcze dały się odczuć skutki propagandy jezuitów, zanim ich świeżo założone kolegia wykształciły zastęp uczniów, dostatecznie liczny, aby zaważyć na opinii. Ową epokę charakteryzują ostateczne zwycięstwa szlachty folwarcznej, która pociągając za sobą szlachtę drobną rozszerza zakres spraw, wyłącznie przez siebie rozstrzyganych, utrwala się przy władzy i tworzy swą wszechpotęgę. Za króla Stefana szlachta opanowuje najwyższe sądownictwo – które dawniej stanowiło przywilej królewski, faktycznie zaś było w rękach magnatów – a w tym samym czasie dopomaga królowi i Zamoyskiemu poskromić arystokrację uosobioną przez Zborowskich i ich stronników. Z drugiej strony powierza ona swych synów na wychowanie jezuitom nie dlatego, iżby miała zaufanie do ich polityki – mówiliśmy, że odnosi się do niej z nieufnością – ale ponieważ na ich zakłady wychowawcze nie mają bezpośredniego wpływu ani magnaci, ani nawet biskupi. Przedtem młody szlachcic, który nie zamierzał zostać duchownym, a nie był na tyle zamożny, by móc wyjechać do Padwy, miał tylko jeden sposób zdobycia poloru i pewnego stopnia ogólnej kultury: mógł zaciągnąć się na służbę do świty jakiegoś świeckiego lub duchownego magnata. Utworzenie kolegiów jezuickich otwarło przeto licznym rzeszom szlacheckim nową drogę do wyzwolenia się spod kurateli arystokracji i to właśnie było najważniejszą przyczyną powodzenia kolegiów. Polemiści z obozu reformacji i z partii „polityków“ na próżno wołają, że edukacja jezuicka nabija głowy uczniów rzeczami zbytecznymi, że ich demoralizuje jako przyszłych obywateli, że zmierza do ustanowienia duchowej niewoli, do panowania tajemnej i nieodpowiedzialnej władzy. Od samego początku edukacja ta wywołuje w szlachcie prawdziwy entuzjazm, a wkrótce głębokie przywiązanie. Wytwarza się przekonanie nie dające się wykorzenić na przestrzeni prawie dwóch wieków, że o ile jest rzeczą stosowną, ażeby młody magnat wyjeżdżał na studia zagranicę, plebejusz zaś odbywał studia uniwersyteckie, o tyle synowi zwykłego szlachcica przystoi edukacja, jakiej udzielają jezuici. Utarło się to tak dalece, że za człowieka właściwie ukształconego uważany jest dopiero ten, kto uczęszczał do kolegium jezuickiego. Nie omylimy się wnioskując, że istniała zgodność między pewnymi ogólnymi tendencjami tej edukacji a tendencjami, które ożywiały klasę szlachty folwarcznej. Skoro jednak kierunek polityczny zakonu, nazbyt otwarcie sprzyjający absolutyzmowi królewskiemu, nie budził sympatii mas szlacheckich, nastrojonych republikańsko i dążących do utrzymania równości, przeto musiało 1u wchodzić w grę coś innego. Otóż nauki wpajane przez jezuitów szlachta interpretowała na swój sposób. Czerpała z nich uzasadnienie wszechwładzy klasy-suwerena, klasy analogicznej do ludu-suwerena Rzymian: szlachta istnieje z ustanowienia bożego, jej władza nad poddanymi, a przede wszystkim jej potęga w Rzeczypospolitej nie może ponieść żadnego uszczerbku. Każdy zamach na jej wolność jest bezwzględnie świętokradztwem, ponieważ szlachta jest z istoty swej suwerenem i ma sobie powierzoną misję obrony wiary: toteż jej katolicyzm jest sprawą klasy. Jest się katolikiem, ponieważ jest się polskim szlachcicem, jest się katolikiem siłą rzeczy, dlatego że jest to wiara ojców, a nie dlatego, że się rozważyło walory poszczególnych religii, nie wskutek porywów duszy. Religia staje się atrybutem szlachectwa, podobnie jak herby rodzinne, jak prawo głosowania, jak obowiązek stawania na wezwanie w wypadku powołania pospolitego ruszenia, jak wolność. Defensor fidei, eleclor regum, destructor tyrannorum — szlachcic wierzy, że jest tym wszystkim, gdyż jest szlachcicem, równym w prawach każdemu innemu szlachcicowi.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>