ZAŁOŻENIA METODOLOGICZNE W BADANIU ROZWOJU SPOŁECZEŃSTW LUDZKICH

Zamiarem naszym jest nakreślić krótki zarys syntetyczny rozwoju społeczeństw ludzkich od chwili ich powstania aż do tej, w której na widnokręgu historii pojawiają się kultury, mogące być poczytywane za bezpośrednio poprzedzające kulturę naszą. Słowem, nie będzie to historia w znaczeniu potocznym i zresztą jedynie ścisłym: przedstawienie rozwoju ludzkości od czasów najwcześniejszych – do okresu, w którym kultura grecka zaczyna jaśnieć jeśli nie pełnym blaskiem, to w każdym razie wykazuje już te cechy oryginalne, które po dziś dzień stanowią dla nas jej wartość szczególną i dla których uznajemy w świecie helleńskim naszą wspólną praojczyznę kulturalną. Taka historia jest bowiem, zdaniem naszym, w ogóle niemożliwa. Historia – każda historia, jakkolwiek będziemy zapatrywali się na jej zadania i metody badawcze – jest wyjaśnieniem zmian zachodzących w określonym społeczeństwie ludzkim, ujętych z punktu widzenia kategorii czasu. Nie ma historii bez chronologii, choćby tylko względnej. Nie ma też historii rozwoju, jeśli brak przedmiotu zmieniającego się w czasie, a mimo to tożsamego w swej istocie. Nie jest zaś takim przedmiotem ludzkość. Termin ten – w tej mierze, w jakiej nie jest czysto przyrodniczym, gatunkowym lub moralnym – oznacza pojęcie metafizyczne, ród ludzki, genus humanum. Ludzkość jako rzeczywistość społeczna, a nie symbol słowny wartości moralnych, dotychczas nie istnieje. Istnieją tylko poszczególne grupy i związki grup, poszczególne kultury, z których każda obejmuje odmienny obszar przestrzenny i ma odmienne tempo oraz kierunek rozwoju. Grupy i kultury pozostają z sobą w stosunkach, krzyżują się, opanowują i przenikają wzajemnie. Jednak każda ma byt własny. Nawet obecnie, mimo ogarnięcia całej kuli ziemskiej siecią stosunków gospodarczych, stanowiących bądź co bądź jeden, aczkolwiek jeszcze dość chaotyczny system, nie można mówić o historii ludzkości współczesnej, a tylko o historii rozwoju i rozszerzenia się na cały świat międzynarodowego kapitalizmu, o wynikającej zeń funkcjonalnie polityki światowej wielkich koncernów i stojących na ich służbie mocarstw. Przewidywać wolno, że wyniknie stąd kiedyś ludzkość będąca jednym organizmem społecznym, żyjącym jedną zasadniczo kulturą. Wszelako przewidywanie, a tym bardziej przepowiadanie przyszłości, nie naszą jest rzeczą.

ZAŁOŻENIA METODOLOGICZNE W BADANIU ROZWOJU SPOŁECZEŃSTW LUDZKICH CZ. II

A nawet gdy to nastąpi, nie będzie można mówić o historii ludzkości jako takiej w czasie poprzedzającym okres gospodarczego skupienia poszczególnych grup ludzkich w jeden system wytwórczy, wymienny i spożywczy, tj. przed okresem odkrywania świata i podbijania go, przede wszystkim gospodarczego, przez kapitalistyczną, względnie wczesnokapitalistyczną Europę. Wszystko, co było przedtem, nie będzie należało do historii ludzkości, ale do jej prehistorii: będzie historią rozwoju społeczeństw i kultur poszczególnych. Słowem, w tej mierze, w jakiej chodzi o rozwój społeczny, a nie jedynie następstwo zdarzeń na kuli ziemskiej – może być tylko mowa o tylu historiach, ile jest społeczności ludzkich. Ludzkość, rozumiana jako organizm zbiorowy, nie wytwarza się przez zespolenie różnych i zasadniczo odmiennych organizmów poszczególnych. Powstaje ona w drodze rozsadzania dotychczasowych kompleksów tradycyjnych – grup etnicznych, narodów, kultur – przez rozwijający się, nie związany iz żadną z nich szczególnie nowy system gospodarczy. Rzecz prosta, iż całe grupy elementów kulturowych należących do dawnych układów, wśród których system ten rozwinął się najpierw oraz które do przyjęcia jego są dojrzałe, może przetrwają w rodzącym się układzie nowym. Mimo przetrwania języka, części obyczajów, nazwy etnicznej, obszaru osiadłości, nie będą ito jednak zupełnie te same ludy i narody. Treść pojęcia „lud“ i „naród“ będzie inna, niż jest obecnie. Podobnie – mimo odwrotnego kierunku rozwoju – narody romańskie nie są jedynie dalszym ciągiem Rzymian z okresu późnego Imperium: są od dawna, mimo zachowania przez długi czas wspólnej nazwy i języka, czymś zgoła odmiennym, czymś nowym wydanym przez przeszłość, ale z nią nie tożsamym.

ZAŁOŻENIA METODOLOGICZNE W BADANIU ROZWOJU SPOŁECZEŃSTW LUDZKICH CZ. III

Te potęgi, które w nieprzepartym dotychczas pochodzie dążą do opanowania i zjednoczenia w jedną całość kuli ziemskiej, wywołują przy pierwszym zaraz zetknięciu z kulturami tradycyjnymi i w ogóle z wszelkiej kategorii grupami ludzkimi perturbacje tym głębsze, tym bardziej rewolucyjne, rozsadzające dotychczasowy układ społeczny, im ten układ jest bardziej ilościowo i jakościowo różny.

Mamy tego przykłady w rozmiarze i gwałtowności przewrotów, jakie zachodnio-europejski kapitalizm, powstały w społeczeństwach o kulturze miejskiej i starym, dobrze zorganizowanym przemyśle przetwórczym, choćby tylko rzemieślniczym – wywołał w krajach zaledwie wychodzących ze stanu gospodarki naturalnej. W przewrotach itych utonęła bezpowrotnie tym większa ilość dóbr tradycyjnych, im bardziej rozwinięty był kapitalizm w chwili wtargnięcia do kraju lub powstawania w nim. Przewrót XVII w. w Anglii w mniej silnym stopniu zmienił jej oblicze, mniej stworzył, a więcej zachował niż Wielka Rewolucja Francuska. Ta zaś sięgnęła mniej głęboko i mniej zerwała nici łączących Francję porewolucyjną z Francją !sprzed 1789 roku niż obecna rewolucja rosyjska, po której zakończeniu jakąkolwiek postać będzie miało to, co powstanie, znacznie mniej zachowa z Rosji carskiej – nie chodzi nam tu o ustrój prawno-polityczny, lecz o całokształt stosunków społecznych i o kie- runek działania dynamiki układu – niż Francja III Rzeczypospolitej ma wspólnego z królestwem Ludwików czy tym bardziej Walezjuszów. A przecież, poza niektórymi krajami bałkańskimi, Rosja przedwojenna była ze wszystkich części Europy najmniej dotknięta przez kapitalizm. W roku 1913 dochód z kapitału akcyjnego na głowę mieszkańca państwa rosyjskiego na obecnym jego obszarze wynosił zaledwie 2 rb. rocznie i to przy dywidendach olbrzymich, niedoścignionej w Europie wysokości 15-25 i wyżej od sta.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>